13 lipca 2013

HOW

Więc jak to było?

09.01 - otwarcie roomu w Cultural Care i założenie bloga

09.02 - 'match' #1, CC - jeśli można go tak nazwać, nie dostałam nawet maila o matchu a zobaczyłam go przypadkiem jak chciałam pokazać M. jak wygląda otwarty room. Jedyne co o nich wiem to że mieli bardzo niemieckie nazwisko i 3 dzieci: chłopiec i dziewczynka - bliźniaki lat 10 i dziewczynka 13 lat.

25.02 - otwarcie roomu w APiA

05.03 - match #2, CC - rodzinka z Landenberg, PA - chłopcy 8 i 6 i dziewczynka 4,5 i jak to w CC zazwyczaj wygląda, chwila na roomie, zero odzewu i adios!

06.03 - match #3, CC - rodzinka z Dallas, Texas - dziewczynka lat 4,5 - O DZIWO rodzinka się odezwała, rozmawialiśmy 2 razy przez telefon i raz przez Skype i po tym wyszło, że 'nie do końca do siebie pasujemy'

06.03 - match #4, pierwszy w APiA (po 9 dniach, nie miesiącu...) - rodzinka z Fall Church, Virginia - 20 minut do D.C, dziewczynka 6 lat i chłopcy 8 i 3. Żydzi, od razu wiedziałam, że to nie to ale napisali milutkiego maila i rozmawialiśmy na Skype.

06.03 - match #5, APiA - rodzinka z Highland Mills, NY - 1,5 h do NYC samotny ojciec z trzema córkami na 3 dni w tygodniu, 9 lat i bliźniaczki 7. Moja (i ich) pierwsza rozmowa na Skype, pół tygodnia wolnego, mega świetny ojciec pracujący w NYC ale... ja się tego nie podjęłam.

10.03 - match #6, APiA - rodzinka z Lenexa, Kansas - dziewczynki 10  i  4, chłopiec 2. Host mom napisała maila po Polsku, więc od razu no thanks! (TAK, miałam 4 matche na raz!) 

13.03 - match #7, APiA - rodzinka z Wyckoff, NJ - chłopiec lat 11 i dziewczynki lat 9, 7 i 3. Dzieci za dużo, NJ mnie nie jara, od razu podziękowałam.

29.03 - match #8, CC - rodzinka z Bloomfield Township, Michigan - sam środek niczego, samotna matka z rosyjskim nazwiskiem, chłopiec lat 6,5 i jak to w CC bywa zero odzewu...

05.04 - match #9, APiA - rodzinka z Washington, DC - samotna matka z chłopcem lat 3, 'prawie perfect match'... siły wyższe, rodzinka świetna.

13.04 - match #10, APiA - rodzina z Deerfield, Illinois - dziewczynka 8, chłopcy 5 i 4, nie rozmawialiśmy.

30.04 - match #11, APiA - Sharon, Massachusetts - 30 minut do Bostonu, ortodoksyjni Żydzi, dziewczynki  lat 13 i 10, chłopcy 15 i 6, rozmawiałam z rodzinką tylko ze względu na baaaardzo miły mail i jak zwykle okazali się bardzo fajni ale 'to nie to', podziękowałam.

04.04 - match #12, APiA, Herdon, Virginia - 40 minut do DC, chłopcy 4,5 i 7, samotna matka, rozmawialiśmy, bardzo fajna rodzinka, mama miała milion pytań i ostatecznie napisała, że wybrała kogoś innego, to nie było to.

05.05 - match#13, CC - rodzinka z Essex, Massachusetts - 30 minut do Bostonu, dziewczynka lat 4, chłopiec lat 7 i kury, rodzinka z CC i napisali maila! :O a do tego byli BAAARDZO zainteresowani, niestety ja nie. Po rozmowie na Skype oni też to zrozumieli.

05.05 match #14, APiA - rodzinka z Silver Spring, Maryland - 20 minut do DC, dziewczynka  lat 10 i chłopiec lat 12. Kolejna świetna rodzinka, rodzice mega zapracowani, wybrali Au Pair która przyjechała do nich na interview.

08.05 match #15, CC - rodzinka ze Stafford, Virginia - godzina do DC, dziewczynka lat 8, chłopiec 3,5. Pojawili się na profilu zaraz po tym jak mineło 48h od wejścia rodziny z matchu #13, myślałam że to znów rodzina #13(byli bardzo chętni) zajęła mi profil na 48h bo byliśmy umówieni na Skype, ku mojemu zdziwieniu co do CC, NIE! Jak to w CC, cisza, zero odzewu, 48h i adios!

03.06 match #16, APiA - rodzinka z San Diego, California, dziewczynka lat 3, i chłopcy 6 i 9. Rodzinka suuuuuuper! Tylko, że nawet po miesiącu nie byli zdecydowani czy w ogóle wezmą Au Pair, nie czekałam!

05.06 match #17, APiA - rodzinka z Montclair, New Jersey - 15 mil od NYC! Dziewczynka lat 6 i chłopiec prawie 3. Rodzinka wymarzona, oferowali wszystko co bym chciała (własny samochód gdzie chce, 3 piętro domu, siłownia, wycieczki), dla mnie chcieli przesunąć o miesiąc date przyjazdu 'jeśli tylko bym się zdecydowała', dzieciaczki faaajne rodzinka ogólnie marzenie! ale ostatecznie się nie zdecydowałam.. po prostu to nie 'to'

06.06 match #18, APiA - rodzinka z Potomac, Maryland jakieś 40 minut do DC. Dziewczynka lat 11 i chłopiec w lipcu 9. Nie rozmawiałam z nimi, z listu wyczytałam same żądania, rodzice o 21 wracają do domu, codziennie... do tego praca w soboty i brak samochodu - NOPE

23.06 match #19, CC - rodzinka z Coon Rapids, Minnesota - 15 minut od Minneapolis. Dziewczynka 9 lat i chłopcy 6 i 2. Host mama super, świetnie nam sie rozmawiało ale... no właśnie było pare ale.

28.06 match #20, APiA - samotny ojciec z San Antonio, Texas z 8 letnią dziewczynką. Na poddaszu mieszka 29 letni syn, z kolegą? Bo coś im biznes nie pyknął. Mama zmarła w styczniu... to trochę za dużo.

09.07 match #21, APiA - Polska rodzinka z Montclair, NJ z tego samego miasta co rodzinka nr 17. Dziewczynka lat 8, chłopiec 6. Wszystko fajnie ale mail po Polsku szybciutko mnie odstraszył! Pierwsza rodzinka która miała KOTA

10.07 match #22, APiA - 'to coś' - MOJA PERFECT HOST FAMILY 

Tak więc 7 miesięcy, 22 matche - 7 z CC i 15 z APiA, Skype z 11 rodzinami, sporo nerwów i czasu aby znaleźć to czego szukałam w najszybszym matchu ever! Ale o tym później :D

Buziaki.

4 komentarze:

  1. Długo się z tym wszystkim zeszło :< Musiałaś jakoś odnawiać referencje? Podobno są ważne pół roku. Ale na idealną rodzinę warto czekać myślę :D Też marzy mi się (jak chyba każdej aupair XD) Kalifornia. Nie marudzili Ci w agencjach, ze odrzucasz kolejne matche?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie odnawiałam i nie marudzili. W CC to w ogóle mają Cie w poważaniu... A w APiA jak tylko dłuższy czas nie było matchu to super panie odpisywały mi, że WYSZCZEGÓLNIAJĄ moją aplikację i zaraz match był. Nie rozmawiałam z rodzinkami tylko dlatego, że zostało mi mało czasu tylko czekałam na rodzinkę z ciepłym listem, mailem i fajnymi dzieciaczkami.. a pełno rodzin nie wie że samymi żądaniami nic nie zyska...

      Usuń
    2. Aaa na tej zasadzie :D Właśnie w CC mi powiedzieli od razu, ze nie ma odrzucania rodzinek, bo miejscówka nie taka, bo coś tam, tylko jak się ma serio poważny problem. Wszyscy tak marudzą na CC, ale kurczę w APiA czuję się trochę ignorowana. Na odpowiedź do każdego maila czekałam 4-5 dni, a przecież pracują w biurze codziennie. Z kolei w CC sympatyczna pani sama do mnie dzwoni :D

      Usuń
    3. Ja nigdy nie odrzucałam rodzinek pisząc do agencji tylko pisałam do rodzinki i sami schodzili. Jak piszesz do biura w Polsce to racja.. nie doczekasz się odpowiedzi - jeszcze zależy czy do głównego biura czy do konkretnie do którejś z pań. A jak napiszesz do Londynu czy do którejś z pań z Londynu to szybciutko jest odpowiedź :D

      Usuń